Zniszczono trzynaście wiat przystankowych w jednym powiecie!!!

Jedna ze zniszczonych wiat przystankowych

Nieznani sprawcy zniszczyli trzynaście wiat przystankowych znajdujących się przy zmodernizowanym odcinku drogi wojewódzkiej nr 214 w powiecie lęborskim.

Gminy Wicko i Nowa Wieś Lęborska straty szacują w tysiącach złotych.

– Komuś musiało się bardzo nudzić, że zabrał się za wybijanie szyb na przystankach – mówi pani Anna, którą spotkaliśmy na zniszczonym przystanku w Nowej Wsi Lęborskiej.

– Codziennie jeżdżę autobusem do Lęborka. Wszystkie szyby na przystanku są wybite. I jak tu się uchronić przed deszczem czy wiatrem.– pyta oburzona mieszkanka Nowej Wsi.

Rozgoryczenia nie kryje także wójt gminy Nowa Wieś Lęborska.

– Jestem wściekły na tych wandali. Złożyliśmy na policję dwa zawiadomienia. Miejmy nadzieję, że sprawcy poniosą konsekwencje tego co zrobili – mówi Ryszard Wittke, wójt gm. Nowa Wieś Lęborska.

Dwa ze zniszczonych przystanków znajdowały się na terenie gminy Wicko.

– Ciężko komentować głupotę. Natomiast jedno jest pewne że przystanki trzeba wymienić lub naprawić. Mieszkańcy nie mogą teraz cierpieć przez bezmyślność innych – mówi Dariusz Waleśkiewicz, wójt Wicka.

– Byłem przeciwny ustawianiu tego typu przystanków i proponowałem postawienie przystanków wykonanych z drewna i kamienia. W tamtym czasie ówczesny dyrektor Zarządu Dróg Wojewódzkich skrytykował ten pomysł. Dziś wiadomo już, że przystanki byłyby i trwalsze i ładniejsze – dodaje Waleśkiewicz.

Zdaniem Ryszarda Wittke, przystanków na pewno nie zniszczyły osoby, które z nich korzystają.

– Trzeba będzie szybko podjąć jakieś działania. Na tych przystankach dzieci rano czekają na autobus do szkoły. Nie może być tak, że teraz w okresie kiedy pada i wieje będą stały pod gołym niebem – mówi Wittke.

Wójt zastanawia się także nad rozwiązaniem, które w przyszłości zapobiegnie powtarzaniu się takich aktów wandalizmu.

Z pieniędzy podatników na nowe szyby gmina będzie musiała przeznaczyć blisko 30 tysięcy złotych. Jak zauważa wójt, to bardzo dużo.

– A co będzie jeśli policja nie wykryje sprawców? Wstawimy nowe szyby, a sprawcy widząc, że są bezkarni wybiją je jeszcze raz. Miejmy jednak nadzieję, że znajdą się świadkowie tych zdarzeń, którzy nie będą obawiali się dostarczyć organom ścigania informacji, które mogłyby ustalić sprawców – mówi Ryszard Wittke.