Wiaty przystankowe w polskich miastach mają różne oblicza

W Olkuszu przystanki autobusowe nie nalezą do najnowszych i najnowocześniejszych, ale to nie ich wygląda jest ostatnimi czasy powodem do zmartwień i interwencji mieszkańców. Tamtejsze wiaty przystankowe nie posiadają tabliczek z nazwą przystanku w efekcie czego osoba, która nie zna dobrze topografii miasta nie będzie wiedzieć gdzie ma wysiąść. Co z tego, że przeczyta nazwę na rozkładzie kiedy może taki przystanek po prostu przegapić, chyba że stosuje odliczanie lub zapyta kierowcy. Na szczęście pierwsze tabliczki pojawiły się już na tamtejszym Bukownie, a teraz kolej na Srebrne Miasto. Niby zwykła sprawa, a jednak ważna.

Co ciekawe z takimi problemami nie musza zmagać się mieszkańcy Poznania gdzie wiaty przystankowe są już od dawna nowocześnie modernizowane. Niedawno głośno tam było na temat koloru wiat, a obecnie, aby sprawę usystematyzować firma reklamowa AMS wraz z urzędnikami opracowały model przystanku Warta, który ma w dwóch wariantach koncepcyjnych unormować wygląd wiat przystankowych w tym mieście. Pomysł bardzo dobry gdyż powoli chaos wizualny w tym elemencie będzie coraz mniej odczuwalny. Wiaty przystankowe będą bardzo estetyczne, troszkę jaśniejsze, segmentowe, ale nadal grafitowe z zielonym paskiem i oczywiście funkcjonalne z nazwami przystanku, gablotami, ławkami itd. Wiata zgodnie z tymi założeniami już się w Poznaniu pojawiła, a kolejne będą w ramach zaplanowanych remontów, a za całość zapłaciła firma reklamowa.